Uuu... seria niezła nie ma co. Po zakupieniu tomu 1 nie mogłam oderwać oczu od lektury. Bardzo przypomina inu-Yasha dlatgo iż:
- kreska jest podobna
- akcja rozwija się powoli
- z reszt± Ranma i Inu-Yasha s± podobne , bo to dzieła tej samej autorki ( pani Rumiko).
Powiem tak , ta historia jest dziwna,nieprzewidywalna , z mał± ( czy tam ¶redni± ) dawk± fantastyki. Jest wiele scen walki , jest romans, jest humor, w niektórych scenach jest i dramat. Taka mieszanki bywaj± strasznie zakręcone , i tak jest w przypadku Ranmy.